piątek, 5 sierpnia 2011

I co? Kolejne podejście zakończy się porażką czy nie??

Po raz któryś, już nawet nie liczę, muszę wziąć się za swoje kilogramy! Okres wakacji, wyjazdów kusi kogoś takiego jak ja - łasucha na słodkie! I to właśnie słodkie zgubiło mnie kolejny raz! Myślałam sobie - e tam, od jutra rzucam słodkie, a to to, a to tamto... Nie da się tak! Nie ze mną i nie ja ;( Niby jestem osobą zorganizowaną, ale jeżeli chodzi o jedzenie, to niestety wszystkie postanowienia, upór i konsekwencja idzie, ba, ucieka na dalszy plan, a nawet w ogóle znika ;) To straszne, ale jak widzę, że moje spodnie, które mam ochotę włożyć, nadal leżą i czekają, i czekają, i czekają... czekają nadal to coś jest nie tak. A d... rośnie! I urosła do tego stopnia, że już naprawdę mam dość. Wiem, wiem. Ile razy jeszcze będę próbować?! No cóż! 
DO SKUTKU!