niedziela, 31 lipca 2011

Bałtyk... no cóż, nie zaskoczył piękną pogodą ;/

Jaki Bałtyk jest - każdy widzi... Upałów w sumie nie było, no, może 3 dni prażyło i nawet się opaliłam i pomoczyłam w morzy za wsze czasy ;) Woda zimmmmnnnna, brrr! Jednak mimo niepogody klimat nadbałtyckich miejscowości zawsze mnie zachwyca i zdania nie zmienię. Ogólnie rzecz ujmując wyjazd się udał!
Sierpień ma przynieść lepszą pogodę, a to wiąże się z wyczekiwanym przeze mnie wyjazdem nad jedno z pobliskich jezior, gdzie mam obiecane leżenie /przez całą noc!/ na pomoście, pod niebem usianym gwiazdami, popijając whisky ;)))) Czekam więc na słońce!

A to wspomnienie lata...


I oczywiście, zapomniałabym dodać, zachwycił mnie Festiwal Indii ;) Moja siostra była wręcz nimi zniesmaczona, ale mnie te ich kolorowe stroje, muzyka i przepyszne słodkości po prostu urzekły.

3 komentarze:

  1. Może Bałtyk i zimny i brrrr... ale fajne foty z nim wychodzą ;-P pozdrawiam po-urlopowo :)

    OdpowiedzUsuń